Jagiellonia Białystok zagra z We-Met o odskok od dna
W sobotę 26 września o godzinie 16:00 futsalowa Jagiellonia Białystok zmierzy się na własnym parkiecie z We-Met FC Gmina Sierakowice. Będzie to mecz 6. kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy, rozegrany w hali Zespołu Szkół Mechanicznych przy ul. Broniewskiego 14. Obie drużyny mają po trzy punkty, więc sobotnie starcie to bezpośrednia walka sąsiadów z dołu tabeli.
Futsalowa Jagiellonia Białystok stanie w sobotę przed szansą na drugie zwycięstwo w sezonie. W 6. kolejce FOGO Futsal Ekstraklasy białostoczanie podejmą We-Met FC Gmina Sierakowice, a pierwszy gwizdek w hali „Mechaniaka” zabrzmi 26 września o godzinie 16:00.
Oba zespoły przystąpią do tego spotkania z identycznym dorobkiem trzech punktów po pięciu kolejkach. Klub z Białegostoku wprost nazywa sobotnich rywali sąsiadami z tabeli i zapowiada starcie o dużej wadze dla dolnej części stawki.
Czytaj teżIV liga podlaska: hit w Bielsku, lider z Wasilkowa jedzie po 8. wygranąSąsiedzi z dołu tabeli powalczą o drugie zwycięstwo
Białostoczanie rozpoczęli sezon od trzech porażek: 3:7 z FC Reiter Toruń, 0:9 z Piastem Gliwice oraz 1:8 z AZS UŚ Katowice. Przełamanie przyszło w 4. kolejce, gdy Jagiellonia wygrała na własnym parkiecie 6:2 z KKF Motus Kazimierza Wielka, a bramki zdobywali wówczas Piotr Skiepko, Oleksandr Kolesnykov, Pedro Henrique Osório Pacheco i Cristian Camilo Neme Vargas. W ostatnią sobotę białostoczanie przegrali na wyjeździe 3:4 z GI Malepszy Leszno.
Goście z Kamienicy Królewskiej mają podobną ścieżkę. Zespół z Kaszub uległ kolejno Eurobusowi Przemyśl 0:3, BSF ABJ Bochnia 1:2, Constractowi Olsztyn 2:5 oraz Futsalowi Świecie 3:4. Pierwsze punkty wywalczył 20 września, pokonując u siebie Legię Warszawa 3:2 po golach Mateusza Madziąga i Oleha Muryna.
Czwarty sezon gości w elicie po starciach z Piastem
Dla rywali z województwa pomorskiego obecny sezon jest czwartym z rzędu w ekstraklasie. W poprzednich rozgrywkach We-Met Futsal Club Gmina Sierakowice zajął siódme miejsce w fazie zasadniczej, a następnie odpadł w fazie play-off z Piastem Gliwice, o czym przypomina białostocki klub w zapowiedzi meczu.
Potwierdza to także oficjalny terminarz Futsal Ekstraklasy, który sobotnie spotkanie w Białymstoku wyznacza na godzinę 16:00 jako jedno z trzech spotkań zaplanowanych na 26 września. Pozostałe to starcia Legii Warszawa z Wiarą Lecha Poznań oraz AZS UŚ Katowice z KKF Motus Kazimierza Wielka.
Sobota o 16:00 przy Broniewskiego 14, bilety także online
Mecz odbędzie się w hali sportowej Zespołu Szkół Mechanicznych przy ul. Broniewskiego 14 w Białymstoku. Organizatorzy informują, że wejściówki można nabyć online oraz bezpośrednio przed wejściem na halę.
Dla kibiców będzie to druga w tym tygodniu okazja do wsparcia drużyny na „Mechaniaku”, po środowym starciu beniaminków z KKF Motus. Sobotnia wygrana pozwoliłaby Jagiellonii wyprzedzić bezpośredniego rywala i złapać oddech przed październikowym wyjazdem do Poznania na mecz z Wiarą Lecha.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Białymstoku.
Powiązane materiały
Jagiellonia II gra dziś w Płocku. Starcie o sześć punktów
Rezerwy Jagiellonii Białystok grają dziś, w piątek 25 września, na wyjeździe z Wisłą II Płock w 10. kolejce Betclic III ligi. Pierwszy gwizdek na Stadionie Miejskim im. Bernarda Szymańskiego zabrzmiał o godz. 16:00. To bezpośrednie starcie sąsiadów z tabeli, które może wywindować białostoczan w górę stawki grupy I.
Nowy mural na Chorten Arenie w Białymstoku zachwyca
Ściana przy bocznym boisku Chorten Areny zmieniła się nie do poznania. W połowie września oficjalnie pokazano tam wielkoformatowy mural, który w niecały tydzień namalowała krakowska firma MURALE Art. Barwna kompozycja łączy sześć dyscyplin sportu z dobrze znanymi białostockimi symbolami i ma zachęcać dzieci oraz młodzież do aktywności.
Były napastnik Jagiellonii: z Polski mam świetne wspomnienia
Samed Baždar spędził w Jagiellonii Białystok tylko rundę wiosenną, ale – jak mówi w rozmowie z „Super Expressem” – wywiózł z Polski znakomite wspomnienia. 22-letni Bośniak wspomina rewanż z Fiorentiną we Florencji i fetę po brązowym medalu. Dziś wieczorem może stanąć naprzeciw Polaków w Lidze Narodów.