ASF pod Sejnami. Pierwsze ognisko w Podlaskiem w tym roku
W gospodarstwie w Półkotach pod Sejnami weterynarze potwierdzili obecność afrykańskiego pomoru świń u trzody liczącej 550 sztuk. To pierwsze w tym roku ognisko choroby u świń w województwie podlaskim i dziesiąte w całym kraju. Wokół gospodarstwa wyznaczono strefę o promieniu 10 kilometrów, w której trwają kontrole hodowli.
W gospodarstwie w Półkotach, wsi w gminie Sejny, potwierdzono ognisko afrykańskiego pomoru świń (ASF). Zakażona trzoda liczyła 550 zwierząt. Wyniki badań laboratoryjnych z 17 września wykonanych w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach nie pozostawiły wątpliwości co do obecności wirusa.
Dziesiąte ognisko ASF w Polsce w tym roku
Według komunikatu Głównego Inspektoratu Weterynarii jest to pierwsze w 2026 roku ognisko choroby u świń w województwie podlaskim i jednocześnie dziesiąte odnotowane w całym kraju. Gospodarstwo pod Sejnami znajdowało się już wcześniej na obszarze objętym ograniczeniami związanymi z ASF — w tzw. strefie różowej, wyznaczonej wcześniej ze względu na przypadki wirusa u dzików w tym rejonie. Miejscowość leży w bliskim sąsiedztwie granicy z Litwą.
Czytaj teżPobił 13-latka w autobusie w Białymstoku. Nagrały to kameryNowa strefa o promieniu 10 kilometrów
Po potwierdzeniu zakażenia inspekcja weterynaryjna wyznaczyła wokół gospodarstwa strefę zapowietrzoną o promieniu 10 km. W jej obrębie weterynarze kontrolują wszystkie znajdujące się tam hodowle świń, sprawdzając stan zwierząt i próbując ustalić drogę, jaką wirus dotarł do stada. Standardowe procedury zwalczania ASF obejmują też wzmożone wymogi bioasekuracji dla okolicznych gospodarstw oraz konieczność konsultacji z powiatowym lekarzem weterynarii przy każdym przemieszczaniu zwierząt.
Wszystkie 550 świń z zakażonej hodowli zostanie zabitych i zutylizowanych, a samo gospodarstwo czeka dokładne czyszczenie i dezynfekcja pomieszczeń, sprzętu oraz miejsc, które mogły mieć kontakt z wirusem.
Afrykański pomór świń to wirusowa choroba atakująca świnie domowe i dziki. Jest wysoce zaraźliwa i zazwyczaj śmiertelna dla zwierząt, ale nie stanowi zagrożenia dla ludzi.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Białymstoku.
Powiązane materiały
Czarny tydzień na drogach Podlasia. Pijani kierowcy i pościg
Kilanaście zatrzymań w kilka dni odnotowali policjanci w województwie podlaskim. Funkcjonariusze z Sejn, Suwałk, Białegostoku, Sokółki i Kolna wyeliminowali z ruchu kierowców po alkoholu i narkotykach, a w centrum Białegostoku doszło do 3-kilometrowego pościgu. Część sprawców odpowie za przestępstwa, za które grozi nawet 5 lat więzienia.
5. Traktoriada w Radziłowie: trasa i zadania dla rolników
W Radziłowie w Podlaskiem rozegrano 5. edycję Traktoriady – rajdu, w którym wystartowały zarówno kilkudziesięcioletnie ciągniki, jak i nowoczesne maszyny rolnicze o mocy sięgającej niemal tysiąca koni mechanicznych. Uczestnicy pokonali trasę liczącą około 30 kilometrów przez drogi i bezdroża gminy, mierząc się po drodze z zadaniami związanymi z rolnictwem.
20-latek uciekał hulajnogą przed policją w Białymstoku
Policjanci białostockiej drogówki zauważyli mężczyznę jadącego hulajnogą elektryczną, który zignorował znak STOP na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Gdy wydali mu sygnał do zatrzymania, kierujący przyspieszył i rozpoczął ucieczkę, która skończyła się w ślepej uliczce. 20-latek został ukarany mandatami na łączną kwotę blisko 6 tysięcy złotych.