Brutalne pobicie w Białymstoku. 18- i 19-latek za kratkami
W Białymstoku doszło do brutalnego pobicia mężczyzny, który zwrócił uwagę dwóm głośno zachowującym się nastolatkom przed klatką schodową. Napastnicy, 18- i 19-latek, pobili go i skopali leżącego, po czym próbowali uciec do jednego z mieszkań. Policja namierzyła ich dzięki śladom krwi na ubraniach – obaj byli pijani i usłyszeli zarzuty.
Do brutalnego ataku doszło wczesnym rankiem na jednym z osiedli w Białymstoku. Mężczyzna wracający do domu zwrócił uwagę dwóm głośno zachowującym się nastolatkom przed klatką schodową – sprzeczka niemal natychmiast przerodziła się w fizyczną agresję, a napastnicy zaczęli bić go po głowie.
Napastnicy kopali leżącego mężczyznę
Gdy poszkodowany upadł na ziemię, 18-latek i 19-latek nie przerwali ataku i nadal go kopali. Na miejscu wezwano karetkę – mężczyzna z raną głowy trafił do szpitala. Na chodniku pod blokiem policjanci zastali liczne plamy krwi oraz wyrwane włosy, co potwierdziło skalę użytej wobec niego przemocy.
Czytaj też36-latek szukany 4 listami gończymi wpadł na Zielonych WzgórzachPo pobiciu sprawcy próbowali się ukryć, uciekając do budynku. Zdradziły ich jednak ślady krwi na odzieży – to właśnie po nich policjanci szybko namierzyli obu mężczyzn. Podobny mechanizm zatrzymania, oparty na plamach krwi na ubraniu napastników, opisał również „Kurier Poranny” w relacji z tego samego zdarzenia.
Zatrzymani mieli ponad 1,5 promila alkoholu
Funkcjonariusze zastali 19-latka na klatce schodowej – od razu przyznał się do udziału w pobiciu i wskazał lokal, w którym schował się jego wspólnik. W mieszkaniu policjanci zatrzymali drugiego napastnika, 18-latka, którego ubranie również było poplamione krwią. Badanie alkomatem wykazało u obu ponad 1,5 promila alkoholu.
Po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie mężczyźni usłyszeli zarzut pobicia. Zgodnie z Kodeksem karnym za to przestępstwo grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa trafiła do dalszego postępowania.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Białymstoku.
Powiązane materiały
Podejrzany pakunek na cysternie w Białymstoku. Koniec akcji
W środę, 30 września, na bocznicy kolejowej w Białymstoku funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei znaleźli foliowy pakunek przymocowany do jednej z cystern przewożących olej napędowy. Z pobliskiej stacji Orlen ewakuowano pracowników, a policja zablokowała okoliczne ulice. Po kilku godzinach pirotechnicy potwierdzili, że znalezisko nie zawierało materiałów niebezpiecznych.
Grupa kradła whisky w Białymstoku. Straty to 16 tysięcy złotych
Białostoccy policjanci rozbili grupę, która od maja 2026 roku okradała dyskonty w Białymstoku i okolicznych miejscowościach, wynosząc butelki whisky. Zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 59 i 37 lat oraz 34-letnią kobietę. Straty sklepów oszacowano na około 16 tysięcy złotych, a podejrzanym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
20-latek uciekał hulajnogą przed policją w Białymstoku
Policjanci białostockiej drogówki zauważyli mężczyznę jadącego hulajnogą elektryczną, który zignorował znak STOP na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Gdy wydali mu sygnał do zatrzymania, kierujący przyspieszył i rozpoczął ucieczkę, która skończyła się w ślepej uliczce. 20-latek został ukarany mandatami na łączną kwotę blisko 6 tysięcy złotych.