Pożar na budowie w centrum Białegostoku, ewakuacja 66 osób
W poniedziałek około południa w centrum Białegostoku, na skrzyżowaniu ulic Jagienki i Sienkiewicza, wybuchł duży pożar na terenie budowy prowadzonej przez Rogowski Development. Do akcji skierowano 12 zastępów straży pożarnej, a z sąsiadujących budynków ewakuowano łącznie 66 osób. Nad miastem uniosły się kłęby czarnego dymu widoczne z daleka.
W centrum Białegostoku doszło w poniedziałek do dużego pożaru, który zmobilizował kilkanaście zastępów straży pożarnej i doprowadził do ewakuacji dziesiątek osób. Ogień pojawił się na terenie budowy prowadzonej przez Rogowski Development na skrzyżowaniu ulic Jagienki i Sienkiewicza, tuż obok siedziby prokuratury.
Zgłoszenie o 12:26, dym widoczny z daleka
Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze o godzinie 12:26, a pierwsze zastępy przystąpiły do działań już o 12:55 - podał portal bialystokonline.pl. Nad miastem uniosły się kłęby gęstego, czarnego dymu, które było widać z wielu punktów Białegostoku. Do akcji gaśniczej skierowano 12 zastępów straży pożarnej, co potwierdziła rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku ogn. Justyna Kłusewicz.
Czytaj teżPijana kierowca zatrzymana w Knyszynie z prawie 2 promilamiEwakuowano 66 osób z dwóch budynków
Z budynku prokuratury sąsiadującego z placem budowy ewakuowano 30 osób, a z samego terenu inwestycji Rogowski Development kolejne 36 - łącznie z zagrożonego rejonu wyprowadzono 66 osób. Według dostępnych informacji nikt nie ucierpiał w zdarzeniu.
Pożar objął budynek znajdujący się na placu budowy w centrum miasta. Skrzyżowanie ulic Jagienki i Sienkiewicza zostało na czas akcji całkowicie wyłączone z ruchu, a policja kierowała pojazdy na objazdy, zabezpieczając jednocześnie teren działań straży pożarnej.
Szkoły w pobliżu nie zostały ewakuowane
Mimo bliskości pożaru wobec okolicznych placówek oświatowych, służby nie zdecydowały się na ewakuację szkół w rejonie skrzyżowania. Ocena sytuacji wskazywała, że ogień nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla osób znajdujących się w pobliżu poza terenem samej budowy i sąsiadującej z nią prokuratury.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Białymstoku.
Powiązane materiały
20-latek uciekał hulajnogą przed policją w Białymstoku
Policjanci białostockiej drogówki zauważyli mężczyznę jadącego hulajnogą elektryczną, który zignorował znak STOP na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Gdy wydali mu sygnał do zatrzymania, kierujący przyspieszył i rozpoczął ucieczkę, która skończyła się w ślepej uliczce. 20-latek został ukarany mandatami na łączną kwotę blisko 6 tysięcy złotych.
Pobił 13-latka w autobusie w Białymstoku. Nagrały to kamery
W autobusie komunikacji miejskiej w Białymstoku nietrzeźwy 38-latek kilkukrotnie uderzył w twarz 13-letniego chłopca, który trzymał nogi na siedzeniach naprzeciwko. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu, a na policję zgłosiła je matka nastolatka. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i grozi mu do dwóch lat więzienia.
Rajd z Bobrownik do Białegostoku. 22-latek pędził pod prąd
22-letni kierowca renault uciekał w piątek przed policją z Bobrownik do Białegostoku. Na Szosie Baranowickiej zignorował sygnały do zatrzymania, potem jechał pod prąd, wyprzedzał na przejściu dla pieszych i wjechał na chodnik pełen ludzi. Pościg zakończył się na ulicy Baranowickiej. Mężczyzna stracił prawo jazdy i trafił w ręce Straży Granicznej.