Podejrzany pakunek na cysternie w Białymstoku. Koniec akcji
W środę, 30 września, na bocznicy kolejowej w Białymstoku funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei znaleźli foliowy pakunek przymocowany do jednej z cystern przewożących olej napędowy. Z pobliskiej stacji Orlen ewakuowano pracowników, a policja zablokowała okoliczne ulice. Po kilku godzinach pirotechnicy potwierdzili, że znalezisko nie zawierało materiałów niebezpiecznych.
W środę, 30 września, tuż po godz. 11.30 mieszkańcy Białegostoku zauważyli zablokowaną ulicę w centrum miasta. Pierwsze przypuszczenia mówiły o wypadku na ul. Kopernika, jednak takiego zgłoszenia służby nie odnotowały – powód okazał się inny.
Foliowy pakunek na cysternie z olejem napędowym
Na bocznicy kolejowej funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei znaleźli foliowy pakunek przymocowany do jednej z cystern przewożących olej napędowy. „Miejsce zabezpieczają policjanci. Możliwe są utrudnienia w ruchu na ul. Składowej, Kopernika i Hetmańskiej” – przekazała „Faktowi” po godz. 12 podkom. Malwina Olszewska z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku. Jak podał portal rmf24.pl, pociąg liczył 32 wagony i przyjechał z Suwałk 25 września, a wagon ze znaleziskiem musiał zostać odczepiony od pozostałych cystern, zanim mogła nastąpić jego kontrola.
Czytaj też36-latek szukany 4 listami gończymi wpadł na Zielonych WzgórzachEwakuacja stacji Orlen i zablokowany tunel
Po godz. 12.30 policja poinformowała o ewakuacji pracowników z pobliskiej stacji Orlen przy ul. Kopernika. Zablokowany był również tunel im. gen. Nila, a funkcjonariusze kierowali ruchem w tej części miasta. Zgodnie z relacją podkom. Olszewskiej, czas trwania czynności zależał od tempa odholowania pozostałych cystern ze składu – dopiero po ich usunięciu pirotechnicy mogli przystąpić do sprawdzenia pakunku.
Akcja zakończona, znalezisko bezpieczne
Po godz. 15 policja odblokowała ruch pojazdów na wcześniej zamkniętych ulicach. Wkrótce potem zakończyli pracę policyjni pirotechnicy. „Znalezisko nie zawierało materiałów niebezpiecznych” – podała „Faktowi” podkom. Malwina Olszewska. Cała akcja, licząc od pierwszych zgłoszeń o zablokowanej drodze, trwała niespełna pięć godzin.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Białymstoku.
Powiązane materiały
Brutalne pobicie w Białymstoku. 18- i 19-latek za kratkami
W Białymstoku doszło do brutalnego pobicia mężczyzny, który zwrócił uwagę dwóm głośno zachowującym się nastolatkom przed klatką schodową. Napastnicy, 18- i 19-latek, pobili go i skopali leżącego, po czym próbowali uciec do jednego z mieszkań. Policja namierzyła ich dzięki śladom krwi na ubraniach – obaj byli pijani i usłyszeli zarzuty.
Grupa kradła whisky w Białymstoku. Straty to 16 tysięcy złotych
Białostoccy policjanci rozbili grupę, która od maja 2026 roku okradała dyskonty w Białymstoku i okolicznych miejscowościach, wynosząc butelki whisky. Zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 59 i 37 lat oraz 34-letnią kobietę. Straty sklepów oszacowano na około 16 tysięcy złotych, a podejrzanym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
20-latek uciekał hulajnogą przed policją w Białymstoku
Policjanci białostockiej drogówki zauważyli mężczyznę jadącego hulajnogą elektryczną, który zignorował znak STOP na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Gdy wydali mu sygnał do zatrzymania, kierujący przyspieszył i rozpoczął ucieczkę, która skończyła się w ślepej uliczce. 20-latek został ukarany mandatami na łączną kwotę blisko 6 tysięcy złotych.