Pożar dawnego Cefarmu w Białymstoku. Ewakuowano ponad 60 osób
W niedzielę, 28 września 2026 roku, na dachu budowanego budynku na rogu ulic Sienkiewicza i Jagienki w Białymstoku wybuchł pożar. Zapaliły się materiały budowlane, w tym styropian, a gęsty czarny dym było widać z kilku kilometrów. Służby ewakuowały ponad 60 osób z pobliskiego sądu, prokuratury i placu budowy, a ulicę Sienkiewicza na czas akcji zablokowano.
Duży pożar wybuchł w niedzielę, 28 września 2026 roku, na dachu budowanego budynku na rogu ulic Sienkiewicza i Jagienki w Białymstoku. Zapaliły się tam materiały budowlane, a gęsty, czarny dym był widoczny z kilku kilometrów od miasta. Służby musiały ewakuować ponad 60 osób z pobliskich budynków sądu i prokuratury.
Zgłoszenie o 12:26, w akcji nawet 12 zastępów
Pierwsze zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godzinie 12:26. Jak relacjonował komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku st. bryg. Dariusz Wojtecki, pierwszy zastęp strażaków stwierdził na miejscu, że ogień szybko się rozprzestrzenia i dotyczy materiałów budowlanych zgromadzonych na dachu obiektu w trakcie budowy. Do akcji ściągnięto dodatkowe siły z praktycznie całego miasta – w kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało 12 zastępów, w tym trzy drabiny do ewentualnej ewakuacji i gaszenia. Informację o dużej skali interwencji potwierdza także junior brygadier Piotr Bartnicki z komendy miejskiej PSP w Białymstoku, który wskazał na 11 zastępów zaangażowanych w gaszenie, cytowany przez Polsat News.
Czytaj teżTragedia w Drogoszewie: 41-latek utonął w wyrobisku żwirowniEwakuowano sąd, prokuraturę i plac budowy
Skala zagrożenia zmusiła służby do ewakuacji budynków w sąsiedztwie. Z siedziby sądu wyprowadzono 30 osób, tyle samo z prokuratury, a z placu budowy ewakuowano 26 pracowników. Dodatkowo trzy osoby opuściły klatkę schodową znajdującą się między budynkiem prokuratury a przebudowywanym obiektem. Jak podkreślił st. bryg. Dariusz Wojtecki, nikomu nic się nie stało, a na miejscu oprócz strażaków pracowały policja, pogotowie energetyczne, pogotowie gazowe i pogotowie ratunkowe.
Płonący styropian dał spektakularny efekt
Gęsty i czarny dym, widoczny z dużej odległości, był efektem palących się materiałów budowlanych – głównie styropianu i płyt OSB. Komendant PSP zaznaczył, że dokładną przyczynę zdarzenia ustali dochodzenie policyjne, jednak to właśnie styropian odpowiadał za tak wyraziste zjawisko wizualne. Ogień udało się opanować po około godzinie od zgłoszenia.
Na czas prowadzenia działań gaśniczych policja zablokowała fragment ulicy Sienkiewicza. Utrudnienie zniesiono chwilę po godzinie 14:00. W wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Białymstoku.
Powiązane materiały
Pożar na budowie w centrum Białegostoku, ewakuacja 66 osób
W poniedziałek około południa w centrum Białegostoku, na skrzyżowaniu ulic Jagienki i Sienkiewicza, wybuchł duży pożar na terenie budowy prowadzonej przez Rogowski Development. Do akcji skierowano 12 zastępów straży pożarnej, a z sąsiadujących budynków ewakuowano łącznie 66 osób. Nad miastem uniosły się kłęby czarnego dymu widoczne z daleka.
20-latek uciekał hulajnogą przed policją w Białymstoku
Policjanci białostockiej drogówki zauważyli mężczyznę jadącego hulajnogą elektryczną, który zignorował znak STOP na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Gdy wydali mu sygnał do zatrzymania, kierujący przyspieszył i rozpoczął ucieczkę, która skończyła się w ślepej uliczce. 20-latek został ukarany mandatami na łączną kwotę blisko 6 tysięcy złotych.
Pobił 13-latka w autobusie w Białymstoku. Nagrały to kamery
W autobusie komunikacji miejskiej w Białymstoku nietrzeźwy 38-latek kilkukrotnie uderzył w twarz 13-letniego chłopca, który trzymał nogi na siedzeniach naprzeciwko. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu, a na policję zgłosiła je matka nastolatka. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i grozi mu do dwóch lat więzienia.