Dziewiąta „Parada adopciaków” przeszła ulicami Białegostoku
W niedzielę 4 października 2026 roku, w Światowy Dzień Zwierząt, ulicami Białegostoku przeszła dziewiąta „Parada adopciaków”. Psy adoptowane ze schroniska „Dolina Dolistówki” wraz z opiekunami i wolontariuszami przekonywały, że zwierzę z azylu to wartościowy towarzysz na całe życie, a szczególnie seniorzy. Obecnie w białostockim schronisku przebywa ok. 100 psów.
W niedzielę ulicami Białegostoku przeszła dziewiąta „Parada adopciaków”. Korowód zorganizowało Schronisko dla Zwierząt „Dolina Dolistówki” razem z działającymi tam wolontariuszami. Wzięły w nim udział psy zaadoptowane z tego schroniska wraz z opiekunami i przyjaciółmi.
Start wyznaczono przy pomniku Psa Kawelina w pobliżu Pałacu Branickich. Stamtąd uczestnicy przeszli alejkami miejskich parków, a ich celem było pokazanie, że czworonogi z azylu mają się dobrze, oraz zachęcenie do adopcji kolejnych zwierząt.
Czytaj też21 lat od katastrofy pod Jeżewem. Białystok uczcił pamięć ofiarNie zepsute zabawki, lecz towarzysze na lata
Kierowniczka schroniska Anna Jaroszewicz mówiła, że psy, które trafiły do schroniska przez cudze zaniedbania lub czyjąś niechęć, nie są zepsutymi zabawkami. Jej zdaniem to wartościowe istoty, z którymi można spędzić całe życie. W rozmowie z PAP dodała, że adopcja to lepsze życie dla zwierzaka, ale także nowy początek dla ludzi, którzy zdecydują się go przygarnąć.
Na paradzie pojawiła się wolontariuszka Ela z 12-letnim Gugusiem, adoptowanym pięć lat wcześniej. Opiekuje się też 12-letnią Pajdą, a kilkunastoletniej Romci zapewnia dom tymczasowy. Zachęcała szczególnie do wzięcia starszych psów, które – jak mówiła – nie wymagają cierpliwości szczeniaka, są spokojne i dobrze radzą sobie w domu oraz na spacerach.
Trudne początki i wierne psy
Karolina, opiekunka czteroletniej Dafne, opowiadała o suni, która na początku bała się wielu rzeczy i wymagała pracy. Mimo to nie myślała o oddaniu jej. Jej zdaniem od początku trzeba liczyć się z tym, że problemy mogą się pojawić, ale da się je przepracować, jeśli nie podda się zbyt wcześnie.
Z kolei Piotr przyszedł z Nutką, którą adoptował dziesięć lat temu. Zwierzaka wypatrzył w schronisku jego syn. Piotr opisał ją jako wierną, wesołą i bardzo grzeczną towarzyszkę.
Parada była też spotkaniem dla wolontariuszy, którzy mogli zobaczyć, jak układa się życie ich dawnych podopiecznych. Koordynatorka wolontariatu Renata Sawczuk przyznała, że widok szczęśliwych psów daje jej dużo energii.
Ok. 100 psów czeka na dom
W schronisku przebywa obecnie ok. 100 psów. Co miesiąc trafia tam od kilku do kilkunastu zwierząt, a część z nich odbierają właściciele. Jednocześnie kilkanaście psów miesięcznie znajduje nowe domy. Według Anny Jaroszewicz zainteresowanie adopcjami utrzymuje się od kilku lat na podobnym poziomie, ale coraz więcej osób pyta o starsze psy.
Schronisko promowało adopcję starszych psów także wcześniej. W styczniu 2025 roku prowadziło kampanię dotyczącą zwierząt powyżej 8. roku życia, a informacje o niej publikowały lokalne media.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Białymstoku.
Powiązane materiały
Kobieta Niezwyciężona: wsparcie po onkologii w Białymstoku
Klub Amazonki w Białymstoku zachęca kobiety do regularnych badań i samobadania piersi w Różowym Październiku. Dla mieszkanek województwa podlaskiego po leczeniu onkologicznym klub prowadzi program „Kobieta Niezwyciężona”, dofinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Program ma pomóc odzyskać samodzielność i siłę. Warunkiem udziału jest orzeczenie o niepełnosprawności, a zgłoszenia przyjmuje biuro przy ulicy Ogrodowej 12 w Białymstoku.
Prof. Karpowicz z UwB: nowe gatunki i odkrycia w planktonie
Prof. dr hab. inż. Maciej Karpowicz z Wydziału Biologii Uniwersytetu w Białymstoku otrzymał tytuł profesora nauk ścisłych i przyrodniczych w dyscyplinie nauki biologiczne. Decyzję podpisał prezydent Karol Nawrocki 13 sierpnia 2026 roku. Naukowiec od lat bada plankton i słodkowodne ekosystemy, a w toku swoich badań opisał gatunki wcześniej nieznane nauce.
Jesień w Akcent ZOO w Białymstoku: niedźwiedzie tyją do snu
Jesienna aura przyciąga do białostockiego Akcent ZOO tłumy spacerowiczów, a dla zwierząt oznacza zmianę diety. Niedźwiedzie już teraz jedzą znacznie więcej niż latem, przygotowując się do zimowego snu, w który zapadną około połowy grudnia. Pozostali mieszkańcy zwierzyńca wkrótce dostaną do jadłospisu żołędzie, tradycyjnie zbierane przez uczniów.