S19 Ploski–Białystok: sąd wciąż bez terminu rozprawy
Odcinek S19 Ploski–Białystok, czyli łącznik do węzła Choroszcz, wciąż czeka na rozstrzygnięcie sądu administracyjnego. Według materiału źródłowego pierwsza rozprawa była dwukrotnie przekładana i żaden z wyznaczonych terminów się nie odbył. Tymczasem zakończono prace na odcinku **S19 Boćki–Malewice** wykonanym przez firmę **Strabag**, ale nie zostanie on otwarty, dopóki nie powstaną połączenia z kolejnymi fragmentami trasy.
Sprawa S19 Ploski–Białystok nadal wisi w sądzie. Odcinek, który formalnie nazywa się Ploski–węzeł Choroszcz, nie może być realizowany, dopóki Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie rozpatrzy skargi na decyzję środowiskową. Według Radia Białystok skargę złożyło Stowarzyszenie Zielona Osada z Białegostoku, a zaskarżone są decyzje Regionalnego i Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Sąd nie wyznaczył terminu rozprawy
Na posiedzeniu 24 marca 2026 r. sąd odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Sama rozprawa jest jednak odkładana. Jak podaje materiał źródłowy, pierwszy termin wyznaczono na początek września, później na październik, i w obu przypadkach do niej nie doszło. Radio Białystok również nie podało daty kolejnego posiedzenia.
Wynik sprawy może być różny. Sąd może odrzucić skargę, co otworzy drogę do ogłoszenia przetargu przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Może też uchylić decyzję środowiskową, co oznaczałoby praktycznie ponowne przejście procedur. Możliwe jest także wskazanie uchybień lub koniecznych poprawek, które mogą wymusić zmianę dokumentacji albo przebiegu trasy. Nie wiadomo, ile potrwa postępowanie. Teoretycznie może zakończyć się na pierwszej rozprawie, ale może też trwać latami.
Boćki–Malewice gotowe, ale nieotwarte
Równolegle zakończyły się prace na odcinku S19 Boćki–Malewice, o długości blisko 16 km. Wykonawcą jest Strabag, a umowa została podpisana we wrześniu 2021 r. Odcinek nie zostanie jednak otwarty, bo nie ma na nim żadnego węzła ani połączenia z drogą krajową nr 19. Według Radia Białystok nie ma tam także połączenia z istniejącą krajówką.
Warunkiem otwarcia jest węzeł Siemiatycze Północ, który powstaje w ramach kolejnego kontraktu Malewice–Chlebczyn o długości około 25 km. Wykonawcą tego odcinka jest firma Kolin. Według serwisu rynekinfrastruktury.pl termin wykonania został zaaneksowany na koniec kwietnia 2026 r., więc już minął. Oba odcinki czekają więc na otwarcie.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Białymstoku.
Powiązane materiały
Politechnika Białostocka inwestuje w dydaktykę za 1,8 mln zł
Politechnika Białostocka otrzymała dofinansowanie w wysokości ponad 1,75 mln zł z programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego. Pieniądze trafią na projekt THINKTHANKedu, który ma unowocześnić sposób prowadzenia zajęć na uczelni poprzez szkolenia dla kadry naukowej. Łączna wartość przedsięwzięcia przekracza 1,8 mln zł, a efekty mają odczuć przede wszystkim studenci.
Dworzec w Dąbrowie Białostockiej przejdzie remont za 14 mln zł
Dworzec kolejowy w Dąbrowie Białostockiej czeka gruntowna metamorfoza warta ponad 14 milionów złotych brutto. Wykonawca, firma Budimex, przejął już plac budowy, a zakończenie prac zaplanowano na pierwszą połowę 2028 roku. Obiekt przy linii łączącej Sokółkę z Suwałkami zyska m.in. nową poczekalnię, windę i parking z ładowarkami dla aut elektrycznych.
Dwóch strażników na sesji rady. Radny pyta, dlaczego
Radny Henryk Dębowski (PiS) złożył interpelację w sprawie stałej obecności dwóch umundurowanych strażników miejskich na każdej sesji Rady Miasta Białystok. Pyta, kto podjął taką decyzję, jaka jest jej podstawa prawna i ile roboczogodzin pochłonęła w latach 2023–2026 – w czasie, gdy funkcjonariusze mogliby patrolować ulice.