Napaść na Dojlidach Górnych w Białymstoku. Napastnik znaleziony martwy
W środę, 30 września, na osiedlu Dojlidy Górne w Białymstoku mężczyzna zaatakował byłą partnerkę i jej niespełna dwuletnie dziecko, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Kobieta i dziecko trafili do szpitala, a kilkugodzinne poszukiwania napastnika zakończyły się odnalezieniem jego ciała w pobliskim lesie.

Do napaści doszło przed południem w środę, 30 września, w jednym z domów przy ulicy Dojlidy Górne w Białymstoku. Ofiarami byli kobieta i jej niespełna dwuletnie dziecko, zaatakowani przez byłego partnera poszkodowanej.
Kobieta zaalarmowała policję przez numer 112
Z relacji przekazanej służbom wynika, że do budynku wszedł były partner kobiety, zaatakował ją i dziecko, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Informację o ataku potwierdziła Malwina Olszewska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku. Funkcjonariusze skierowani pod wskazany adres udzielili pomocy poszkodowanym, a matkę wraz z dzieckiem przewieziono do szpitala. Stan zdrowia obojga nie został oficjalnie podany.
Czytaj też21 lat od katastrofy autokaru pod Jeżewem. Zginęło 13 osóbSąd zakazał mu zbliżania się do byłej partnerki
Według nieoficjalnych ustaleń mężczyzna miał wcześniej sądowy zakaz zbliżania się do kobiety. Mimo tego zjawił się w jej domu i dopuścił się napaści na nią oraz na dziecko. Po ucieczce napastnika policja rozpoczęła poszukiwania na terenie osiedla i w jego okolicach.
Ciało znaleziono w lesie po kilku godzinach
Akcja poszukiwawcza trwała kilka godzin i zakończyła się odnalezieniem ciała mężczyzny w lesie w pobliżu Dojlidów Górnych. Dokładny przebieg zdarzenia oraz wszystkie okoliczności tragedii ustalają obecnie policjanci pod nadzorem prokuratury.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Białymstoku.
Powiązane materiały
Strzelanina w Dojlidach Górnych. Nie żyje napastnik z Białegostoku
W środę, 30 września, na osiedlu Dojlidy Górne w Białymstoku mężczyzna wtargnął do domu byłej partnerki i strzelił do niej oraz jej niespełna dwuletniego dziecka. Kobieta zaalarmowała służby przez numer 112. Po kilkugodzinnych poszukiwaniach policja znalazła ciało napastnika w pobliskim lesie.
Grupa kradła whisky w Białymstoku. Straty to 16 tysięcy złotych
Białostoccy policjanci rozbili grupę, która od maja 2026 roku okradała dyskonty w Białymstoku i okolicznych miejscowościach, wynosząc butelki whisky. Zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 59 i 37 lat oraz 34-letnią kobietę. Straty sklepów oszacowano na około 16 tysięcy złotych, a podejrzanym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Rajd z Bobrownik do Białegostoku. 22-latek pędził pod prąd
22-letni kierowca renault uciekał w piątek przed policją z Bobrownik do Białegostoku. Na Szosie Baranowickiej zignorował sygnały do zatrzymania, potem jechał pod prąd, wyprzedzał na przejściu dla pieszych i wjechał na chodnik pełen ludzi. Pościg zakończył się na ulicy Baranowickiej. Mężczyzna stracił prawo jazdy i trafił w ręce Straży Granicznej.