Niedziela, 4 października · Powiat białostocki

Niedziela, 4 październikaPowiat białostocki

Białystok o korkach i smart city: priorytet dla autobusów

Zastępca prezydenta Białegostoku **Tomasz Klim** mówi, że smart city to ciągły proces, a nie stan, który miasto osiąga raz na zawsze. W jego ocenie kluczowe są przyjazny transport publiczny i organizacja ruchu, które pozwalają mieszkańcom obejść się bez samochodu. Białystok ma dobrze zorganizowany układ drogowy, więc łatwo tu jeździć autem, a to może osłabiać chęć przesiadania się do autobusu.

Smart city nie ma jednej definicji i według Tomasza Klima, zastępcy prezydenta Białegostoku, nie da się wskazać momentu, w którym miasto może uznać, że już jest inteligentne. Jego zdaniem to praca ciągła, a wraz z rozwojem technologii zmienia się samo pojęcie. Rozwiązania, które kilka lat temu uchodziły za nowoczesne, dziś bywają standardem.

Autobus ma pierwszeństwo na ulicach Białegostoku

Samorząd uważa, że sprawne poruszanie się po mieście bez własnego auta to jeden z kluczowych elementów inteligentnego miasta. Publiczny transport ma być dostępny dla wszystkich, także dla odwiedzających. Według Centrum Przesiadkowego w Białymstoku miasto ma 24 km buspasów, co daje mu piąte miejsce w Polsce w tym zestawieniu. Klim mówi wprost: „Autobus ma u nas pierwszeństwo”. Sygnalizacja świetlna, buspasy i inne rozwiązania mają razem zachęcać do wyboru komunikacji miejskiej wtedy, gdy samochód nie jest najlepszym wyjściem.

Czytaj teżKolejny odcinek S19 na Podlasiu gotowy, ale zamknięty

Dobry układ drogowy może zniechęcać do przesiadki

Białystok bywa wskazywany jako miasto, w którym kierowcy poruszają się sprawnie, i Klim wiąże to z dobrze zaplanowaną siecią połączeń drogowych. Zwraca jednak uwagę, że wygoda jazdy autem może działać przeciwko zmianie nawyków. Miasto ma w pewnym sensie charakter piętnastominutowy, więc część mieszkańców wybiera samochód zamiast autobusu.

Centrum ma mało miejsc parkingowych

Białystok nie planuje na razie strefy czystego transportu. Klim zaznacza, że w centrum jest ograniczona liczba miejsc parkingowych, dlatego trzeba zarządzać ich rotacją. Ma w tym pomóc transport publiczny, który zachęci do zostawiania auta pod domem lub na obrzeżach miasta i przesiadania się do autobusu.

Hulajnogi i rowery wymagają przepisów z góry i edukacji

Samorząd ma, według Klima, ograniczone możliwości regulowania hulajnóg i rowerów elektrycznych. Może co najwyżej zakazać wjazdu tymi pojazdami w niektórych miejscach. Pole do działania widzi głównie rząd. Miasto stawia też na edukację, a jako przykład podaje kampanię „W Podlaskiem jeżdżę z kaskiem”, prowadzoną przez województwo podlaskie. Akcja ma pokazywać, że kask to element bezpieczeństwa, a nie powód do wstydu.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Białymstoku.

Więcej z działu Samorząd

Cały dział
AI

Nowa siedziba Powiatowego Urzędu Pracy w Białymstoku

S19 Ploski–Białystok: sąd wciąż bez terminu rozprawy

AI

Politechnika Białostocka inwestuje w dydaktykę za 1,8 mln zł

AI

Dworzec w Dąbrowie Białostockiej przejdzie remont za 14 mln zł

Najnowsze

Wszystkie

Kobieta Niezwyciężona: wsparcie po onkologii w Białymstoku

Wydarzenia

Ponad 300 gatunków grzybów na wystawie w Białowieży

Kultura

Szkolenie o czujkach czadu na Osiedlu nr 3 w Chojnicach

Bezpieczeństwo
AI

Podlasie: zbiory późnej kapusty na kiszenie trwają

Gospodarka
AI

Wścieklizna na Podlasiu: brak ognisk, ale czujność

Bezpieczeństwo
AI

Uniwersytet Medyczny w Białymstoku otworzył rok 2026/2027

Kultura
AI

Czechy nieodkryte – spotkanie podróżnicze w A100 Café w Białymstoku

Kultura
AI

Czeskie afterparty w Above w Białymstoku 16 października

Kultura

Białystok z lotu ptaka