Pies pogryzł chłopca w Krynkach. Pomogli strażnicy graniczni
W Krynkach w powiecie sokólskim pies pogryzł kilkuletniego chłopca, który bawił się niedaleko miejsca patrolowanego przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. Strażnicy zauważyli zapłakane dziecko, udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali na miejsce karetkę oraz policję. Do zdarzenia doszło 5 października 2026 roku, a obrażenia chłopca - jak ocenili ratownicy - nie zagrażały jego zdrowiu.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Krynkach podczas rutynowego patrolu zauważyli zapłakanego chłopca, który trzymał się za rękę. Jak ustalili na miejscu, dziecko chwilę wcześniej zostało zaatakowane przez psa biegającego bez opieki w pobliżu. Do zdarzenia doszło 5 października 2026 roku w tej niewielkiej miejscowości w powiecie sokólskim, leżącej na granicy z Białorusią.
Liczne rany na ręce i ból w okolicy łopatki
Na lewej ręce chłopca widoczne były liczne ślady ugryzień i krwawiące rany. Dziecko skarżyło się również na ból w okolicy łopatki. Funkcjonariusze, przeszkoleni w udzielaniu pierwszej pomocy, od razu zajęli się chłopcem i jednocześnie wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego oraz policję - podała podlaska Straż Graniczna w komunikacie opublikowanym po zdarzeniu.
Czytaj teżSzkolenie o czujkach czadu na Osiedlu nr 3 w ChojnicachStrażnicy pomogli znaleźć właściciela psa
Do czasu przyjazdu służb ratunkowych strażnicy graniczni pozostawali przy chłopcu i monitorowali jego stan. Równolegle podjęli działania, aby ustalić, do kogo należał pies, który zaatakował dziecko - i jeszcze przed przybyciem karetki udało im się znaleźć właściciela zwierzęcia.
Obrażenia nie zagrażały zdrowiu, sprawę przejęła policja
Ratownicy medyczni po przeprowadzeniu wstępnego badania ocenili, że odniesione obrażenia nie zagrażały zdrowiu chłopca. Dalsze czynności związane z wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia, w tym kwestię odpowiedzialności właściciela psa, prowadzi obecnie policja.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Białymstoku.
Powiązane materiały
Czterech nietrzeźwych kierowców w weekend w Białymstoku
W minionym weekendzie policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku zatrzymali czterech nietrzeźwych kierowców. Dwóch z nich wykryli świadkowie, którzy zawiadomili służby. Najwyższe stężenie alkoholu, ponad dwa promile, stwierdzono u kierowcy Renault. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Podejrzany pakunek na cysternie w Białymstoku. Koniec akcji
W środę, 30 września, na bocznicy kolejowej w Białymstoku funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei znaleźli foliowy pakunek przymocowany do jednej z cystern przewożących olej napędowy. Z pobliskiej stacji Orlen ewakuowano pracowników, a policja zablokowała okoliczne ulice. Po kilku godzinach pirotechnicy potwierdzili, że znalezisko nie zawierało materiałów niebezpiecznych.
Brutalne pobicie w Białymstoku. 18- i 19-latek za kratkami
W Białymstoku doszło do brutalnego pobicia mężczyzny, który zwrócił uwagę dwóm głośno zachowującym się nastolatkom przed klatką schodową. Napastnicy, 18- i 19-latek, pobili go i skopali leżącego, po czym próbowali uciec do jednego z mieszkań. Policja namierzyła ich dzięki śladom krwi na ubraniach – obaj byli pijani i usłyszeli zarzuty.