Czterech nietrzeźwych kierowców w weekend w Białymstoku
W minionym weekendzie policjanci z **Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku** zatrzymali czterech nietrzeźwych kierowców. Dwóch z nich wykryli świadkowie, którzy zawiadomili służby. Najwyższe stężenie alkoholu, ponad dwa promile, stwierdzono u kierowcy Renault. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
W weekend białostocka policja wyeliminowała z ruchu czterech kierowców prowadzących po alkoholu. Dwa zatrzymania nastąpiły po zgłoszeniach świadków, którzy zauważyli niebezpieczną jazdę. Wszystkie sprawy trafiły do dalszych czynności.
Ciężarówka, która omal nie uderzyła w inne auto
Pierwsze zgłoszenie dotyczyło ciężarowego Citroena. Zgłaszająca powiedziała, że kierowca pojazdu prawie uderzył w jej samochód i mogła podejrzewać, że jest nietrzeźwy. Auto zatrzymało się na parkingu przy galerii. Gdy na miejsce przyjechali policjanci, okazało się, że 46-letni kierowca przesiadł się już na fotel pasażera. Odmówił badania alkomatem, dlatego pobrano mu krew do badań laboratoryjnych.
Czytaj teżSzkolenie o czujkach czadu na Osiedlu nr 3 w ChojnicachPrędkość na Popiełuszki i brak uprawnień
Drugi kierowca został zatrzymany przez funkcjonariuszy białostockiej drogówki, którzy mierzyli prędkość na ulicy Popiełuszki. Peugeot jechał o 25 km/h szybciej, niż pozwalał na to ograniczenie na „siedemdziesiątce”. Badanie wykazało ponad promil alkoholu u 28-letniego kierowcy. Sprawdzenie w policyjnych bazach pokazało też, że nie ma on uprawnień do kierowania pojazdami.
Renault z ponad dwoma promilami
Trzeci zatrzymany to 42-letni kierowca Renault, którego patrol zatrzymał w Białymstoku. Badanie alkomatem wykazało ponad dwa promile alkoholu. Po sprawdzeniu w bazach okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany do odbycia 10 dni zastępczej kary aresztu.
Toyota wjechała na posesję w Łapach
Czwarte zgłoszenie dotyczyło Toyoty, której kierowca poruszał się zygzakiem od krawędzi do krawędzi jezdni. Pojazd wjechał następnie na posesję. Na miejsce interweniowali policjanci z Łap, którzy ustalili, że za kierownicą siedziała 52-letnia kobieta. Miała blisko dwa promile alkoholu w organizmie.
Kara za jazdę po alkoholu
Zgodnie z art. 178a § 1 Kodeksu karnego, kto prowadzi pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Policja podała, że kierowcy posiadający prawo jazdy zostali pozbawieni dokumentu.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Białymstoku.
Powiązane materiały
Grupa kradła whisky w Białymstoku. Straty to 16 tysięcy złotych
Białostoccy policjanci rozbili grupę, która od maja 2026 roku okradała dyskonty w Białymstoku i okolicznych miejscowościach, wynosząc butelki whisky. Zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 59 i 37 lat oraz 34-letnią kobietę. Straty sklepów oszacowano na około 16 tysięcy złotych, a podejrzanym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Napaść na Dojlidach Górnych w Białymstoku. Napastnik znaleziony martwy
W środę, 30 września, na osiedlu Dojlidy Górne w Białymstoku mężczyzna zaatakował byłą partnerkę i jej niespełna dwuletnie dziecko, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Kobieta i dziecko trafili do szpitala, a kilkugodzinne poszukiwania napastnika zakończyły się odnalezieniem jego ciała w pobliskim lesie.
Podejrzany pakunek na cysternie w Białymstoku. Koniec akcji
W środę, 30 września, na bocznicy kolejowej w Białymstoku funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei znaleźli foliowy pakunek przymocowany do jednej z cystern przewożących olej napędowy. Z pobliskiej stacji Orlen ewakuowano pracowników, a policja zablokowała okoliczne ulice. Po kilku godzinach pirotechnicy potwierdzili, że znalezisko nie zawierało materiałów niebezpiecznych.