Krywlany: spór o przyszłość lotniska w Białymstoku
Były marszałek województwa podlaskiego Artur Kosicki ostrzega, że unijne warunki dofinansowania lotniska Krywlany w Białymstoku zablokują rozwój cywilnych lotów pasażerskich. Obecny marszałek Łukasz Prokorym odpowiada, że połączenie środków unijnych z pieniędzmi miasta i województwa pozwoli na korzystanie z pasa startowego zarówno przez wojsko i służby, jak i samoloty cywilne.

Spór o przyszłość lotniska Krywlany w Białymstoku rozgorzał na nowo po tym, jak unijne warunki dofinansowania obiektu stały się przedmiotem publicznej debaty dwóch polityków. Artur Kosicki, były marszałek województwa podlaskiego, podczas środowej konferencji prasowej 7 października 2026 roku ostrzegł, że zapisy dotyczące finansowania zablokują rozwój cywilnych przewozów pasażerskich. Obecny marszałek Łukasz Prokorym odpowiada, że obawy są nieuzasadnione, bo łączenie różnych źródeł finansowania umożliwi korzystanie z lotniska zarówno wojsku, jak i cywilom.
Kosicki: warunki unijne wykluczą loty pasażerskie
Według propozycji dofinansowania wsparcie obejmie jedynie te inwestycje, które nie zwiększą skali cywilnych lotów komercyjnych, a poprawią wykorzystanie infrastruktury przez służby i wojsko. Dla Artura Kosickiego, radnego PiS, to w praktyce oznacza koniec marzeń o cywilnym wykorzystaniu białostockiego pasa startowego. Jak podkreślił, jeśli projekt zostanie zrealizowany w takim kształcie, samorząd nie będzie mógł rozwijać lotniska w obszarze przewozów pasażerskich.
Prokorym: montaż finansowy pozwoli latać cywilnie
Marszałek Łukasz Prokorym z Koalicji Obywatelskiej odpowiada, że pozyskanie 10 mln euro z Unii Europejskiej na rozwój Krywlan było możliwe jedynie pod warunkiem tzw. budowania odporności – czyli wykorzystania infrastruktury przede wszystkim przez służby. Zapewnia jednak, że miasto i województwo planują dołożyć własne środki, co pozwoli wykorzystać infrastrukturę zarówno przez samoloty wojskowe, jak i cywilne, docelowo pasażerskie.
Marszałek zapowiedział też, że jeszcze w październiku 2026 roku radnym sejmiku województwa podlaskiego i radnym Białegostoku przedstawione zostaną projekty uchwał o powołaniu wspólnej miejsko-wojewódzkiej spółki do zarządzania lotniskiem.
Ograniczenia infrastruktury trwają od lat
Spór toczy się na tle wieloletnich problemów z pełnym wykorzystaniem Krywlan. Pas startowy, przebudowany osiem lat temu, ma długość 1350 metrów, ale nie może być w pełni używany z powodu pobliskiego lasu, który stanowi przeszkodę lotniczą. Obecny certyfikat lotniska z kodem referencyjnym 2B ogranicza roczny ruch do 10 tysięcy pasażerów. Naczelny Sąd Administracyjny zgodził się już na wycinkę drzew, co w przyszłości umożliwiłoby wydłużenie pasa do 2500 metrów i przyjmowanie większych samolotów, takich jak Boeing 737 czy Airbus A320.
Obecnie z lotniska korzystają przede wszystkim służby ratunkowe, Straż Graniczna, wojsko i miejscowy aeroklub – regularnych połączeń pasażerskich w Krywlanach wciąż nie ma, mimo że na infrastrukturę wydano już łącznie dziesiątki milionów złotych.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Białymstoku.
Powiązane materiały
Pracownicy podlaskiej skarbówki docenieni przez podatników
6 października, w Światowy Dzień Customer Experience, dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku insp. Piotr Szczepaniak spotkał się z pracownikami, którzy otrzymali podziękowania bezpośrednio od podatników. Wyróżnienia dotyczyły nie tylko sprawnego załatwienia sprawy, ale też cierpliwości, empatii i sposobu rozmowy z klientem.
Hala w Białymstoku czeka na KIO, sprawa wraca 12 października
Budowa hali widowiskowo-sportowej w Białymstoku, jednej z największych miejskich inwestycji ostatnich lat, wciąż czeka na formalny start. Choć miasto wybrało ofertę firmy Unibep, od decyzji odwołała się spółka Mirbud, a sprawę rozstrzygnie Krajowa Izba Odwoławcza. Pierwsze posiedzenie zaplanowano na 12 października, ale wyroku na nim nie będzie.
Prokorym: Podlaskie walczy o unijne pieniądze po 2027 roku
Marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym wrócił z Brukseli, gdzie zabiegał o utrzymanie unijnej polityki spójności po 2027 roku. W Polskim Radiu Białystok mówił o szansach na dodatkowe środki dla regionów wschodnich, planach przywrócenia pociągów na trasie Hajnówka-Białowieża oraz trwających konsultacjach nowej strategii rozwoju regionu.